Małe ssaki różnych środowisk

Data: Październik 13, 2014

W poniedziałek 13 października klasę 3a odwiedziła Magdalena Przybył – studentka biologii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu i członkini Południowowielkopolskiej Grupy Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków. Uczniowie poznali już Magdę w czasie wycieczki do Parku Krajobrazowego „Dolina Baryczy” dnia 24 września, Wtedy pokazała dzieciom pułapki żywołowne na ssaki oraz opowiedziała jak te pułapki funkcjonują, co również same w praktyce mogły sprawdzić. Ponieważ temat ten bardzo zainteresował uczniów naszej klasy, postanowiliśmy zaprosić Magdę na lekcję specjalnie temu poświęconą.

Spotkanie rozpoczęło się od rozmowy z dziećmi na temat znanych im ssaków oraz wyjaśnienia, co charakteryzuje tę gromadę zwierząt. Następnie dzieci obejrzały prezentację na ich temat. Dowiedziały się z niej, że małe ssaki należą głównie do dwóch rzędów: gryzoni oraz ryjówkokształtnych. Gryzonie rozpoznajemy m.in. po długich przednich zębach, natomiast ryjówkokształtne mają długie, ruchliwe ryjki. Poza tym gryzonie zjadają głównie ziarna i trawy, a ryjówkokształtne są owadożerne.

Dzieci zapoznały się z środowiskiem, w którym żyją, a są to: lasy, pola, zbiorniki wodne oraz gospodarstwa domowe.

Po części wykładowej rozpoczęła się część ćwiczeniowa. Uczniowie przyporządkowywali pokazywanym im na obrazkach ssakom właściwy im pokarm oraz dokonywali podziału na gryzonie oraz ryjówkokształtne. Świetnie sobie z tym poradzili, bo bardzo dobrze zapamiętali z pierwszej części zajęć omawiane cechy charakterystyczne i dlatego ćwiczenie to nie sprawiło im trudności. Również Magda była pod wrażeniem wiedzy dzieci oraz stawianych przez nie pytań.

Na zakończenie zajęć dzieci raz jeszcze miały okazję sprawdzić, jak działają pułapki żywołowne na małe ssaki. Dowiedziały się na czym polegają badania nad tymi zwierzętami, które Magda prowadzi w gminie Raszków pod Ostrowem. Obejrzały dokładną wagę marki Pesola oraz poznały sposób znakowania. Zajęcie wszystkim bardzo się spodobało. Myślę, że jeszcze je powtórzymy, tym razem być może w terenie.