Pożegnanie absolwentów szkoły

Data: Czerwiec 30, 2015

           I stało się. Nie wierzę w to, że to wszystko dobiega już końca. Stoję tutaj, przed Wami wszystkimi i z trudem powstrzymuję łzy. Kończymy szkołę podstawową. „Pamiętam ten dzień, kiedy po raz pierwszy przekroczyliśmy progi Piątki. Tyle nieznajomych twarzy. A teraz … Teraz nie wyobrażamy sobie życia bez siebie. Każde z nas jest jakąś cząstką, ułamkiem, kroplą farby czy przecinkiem. Byliśmy, jesteśmy i zawsze będziemy jedną wielką rodziną. Rodziną przyjaciół. Zawsze mogliśmy na siebie liczyć. W tym miejscu pragnę podziękować Wam, drodzy Rodzice. Gdyby nie Wy, nie bylibyśmy tutaj teraz. Każda pomoc, z Waszej strony była niczym skarb. Skarb, który zawsze był pod samym czubkiem naszego nosa, jednak tak bardzo baliśmy się po niego sięgnąć. Chcieliśmy pokazać, jacy jesteśmy dorośli. Ale wtedy mama otulała nas ciepłymi ramionami, a tata czytał bajki. Zasypialiśmy, śniąc o planach na przyszłość. Każdy kolejny dzień był nowym rozdziałem, każdy miał inną historię bądź wspomnienie. Czasem siadam i zamykam oczy. Daję się ponieść myślom i żywiołom. Wiatr wieje, krople deszczu muskają moją skórę. A ja myślę. Oczami wyobraźni otwieram album pełen wspomnień. Każdy uśmiech i łza. I wtedy odpływam. Dziękuję Pani Dyrektor, Dorocie Cieśli, za baczne obserwowanie nas zza drzwi swojego gabinetu. Pamiętam, jak pewien czas temu rozmawialiśmy z Panią o komersie i samym zakończeniu roku. Powiedziała Pani wtedy, że żałuje, gdyż nasz rocznik, 2002, jest rocznikiem pełnym wspaniałych osób. Mam nadzieję, że nie zapomni Pani o nas i kiedy w przyszłym roku szkolnym zawitamy tutaj, przywita nas Pani ciepłym uśmiechem, zapyta co słychać. Że nic się nie zmieni. Chciałabym podziękować  naszym wychowawcom. Paniom, które objęły nad nami opiekę w tych młodszych latach jak i starszych. W imieniu nas wszystkich, dziękuję, że otoczyłyście nas troskliwą opieką i szczerą, rodzinną atmosferą. Dziękuję także wszystkim nauczycielom. To dzięki Wam udało nam się tyle osiągnąć. To Wam zawdzięczamy wszystkie sukcesy i zdobyte nagrody. Patrzę teraz na Was wszystkich … I czuję szczęście. Poznałam tyle wspaniałych osób. Wam także dziękuję. Paulo Coelho powiedział kiedyś, że nic na świecie nie zdarza się przez przypadek. I ja wiem, że przypadkiem nie jest również to, że jesteśmy na tej sali razem. To przeznaczenie, los po prostu chciał, abyśmy to właśnie my, stworzyli najwspanialszą na świecie paczkę przyjaciół. Tak, Ty, Ty i Ty. Ty też. I Ona i On. Pamiętajcie!  Nigdy nie zaczniemy nowego rozdziału, jeśli wciąż będziemy czytali poprzedni. Ale kto wie, może i w tym rozdziale, pojawi się miejsce dla niektórych z nas? Tak więc … wszystkiego dobrego na tej nowej ścieżce. A ja jeszcze raz powiem to piękne słowo. Dziękuję.

Joanna Skoczylas absolwentka

Szkoły Podstawowej nr 5 z klasy VI d